Spanie oddzielne jako droga do związku doskonałego.

Spanie oddzielnie, jako droga do związku doskonałego.

Śpicie osobno? Uwaga! Nadchodzi rychły koniec związku! Bez obaw, tak było kiedyś. Według najnowszych badań dziś pary żyją modelem CL. ( z ang. confluent love). Tzw.Miłość Współbieżna polega na braku bezgranicznej wiary w to, że związek jest wieczny. Takie podejście sprawia, że ludzie skupiają się bardziej na jakości życia i pielęgnowaniu potrzeb partnera, niż na pewnych stereotypach dotyczących wspólnego egzystowania. Do jednych z nich należy wspólne spanie. W USA, które oczywiście nie jest godne naśladowania w każdym aspekcie, natomiast ten fakt jest ciekawy, w 2015 roku 60% domów posiadało 2 oddzielne sypialnie dla współmałżonków.

W świecie fikcji partnerzy śpią wtuleni w siebie bez ruchu, całując się w czółko przez sen, nikomu nie drętwieją ręce…

spanie oddzielne

W krainie rzeczywistości spanie oddzielne bywa zbawienne. Tam ktoś się kręci albo chrapie. Niekiedy kochający się ludzie toczą regularne nocne bitwy o kołdrę albo przestrzeń łóżkową. Czasem ktoś kogoś palnie łokciem, albo kopnie w nerkę. Jedno budzi drugie, to drugie nie może zasnąć, co z kolei przekłada się na samopoczucie w ciągu dnia. W takim przypadku spanie oddzielne jest błogosławieństwem.

Osoby, które chodzą do psychologa często słyszą, że spanie oddzielne rozluźnia więzi, zmniejsza poczucie bezpieczeństwa. Być może jako teoria, książkowa studencka anegdotka ma to sens. Jednak ni jak ma się do rzeczywistości. Bo jakie poczucie bezpieczeństwa ma dać kobiecie wspólne spanie, jeśli partner ją oszukuje? Jeśli w związku istnieją problemy to jedna kołdra ich nie rozwiąże. Paradoksalnie jedno łózko, w niektórych przypadkach, jest w stanie pogłębić problemy lub je stworzyć.

Sen jest dla człowieka najważniejszy. Kiedy długotrwale jest zaburzany, przekłada się to znacząco na funkcjonowanie w ciągu dnia. Niewyspany człowiek jest rozdrażniony, ma kłopoty z koncentracją, jest zmęczony. To idealne warunki aby przestać interesować się partnerem.

Dr. Neil Stanley to najbardziej w Europie znany badacz ludzkiego snu. Zajmuje się tym od 34 lat. Jest on również autorem teorii, którą sam praktykuje z żoną, o oddzielnym spaniu. Z jego wieloletnich badań wynika, że wspólne łózko powoduje zaburzenia snu, co z kolei przekłada się na jakość życia.

spanie osobno

Decyzja o oddzielnych sypialniach może wpłynąć na poprawę relacji w związku. Jednak, żeby ją podjąć trzeba wykazać się dojrzałością emocjonalną i zrozumieć, że oddzielne spanie nie jest żadną separacją, nie oddala nas to od siebie, a wpływa na nasze dobre samopoczucie i jakość życia.