6 zasad, dzięki którym nigdy się nie poddasz.

6 zasad, dzięki którym nigdy się nie poddasz.

Gdy żyjesz beztrosko, jesteś przekonany o tym, że nigdy się nie poddasz, że podołasz wszystkim przeciwnościom losu. Jednak w sytuacji kiedy tracisz poczucie bezpieczeństwa, pewność siebie ulatuje z ciebie jak powietrze z dziurawego materaca.

 

Wyjście ze sfery komfortu nie jest proste. Nigdy i dla nikogo. Otulamy się bezpieczną kołderką codziennego życia i tkwimy w złudnym przekonaniu, że zawsze nam będzie ciepło. Nie będzie!

Wszystko ma swój koniec i początek, swoją dobrą i złą stronę. Zdarza się, że mleko się rozlewa i co wtedy? Zetrzeć i udawać, że nic się nie stało? A może usiąść i płakać? Żadna z tych dróg nie jest rozwiązaniem.

Jeśli pod nogami masz już kałużę, rozpamiętywanie czasów kiedy było sucho, nic już nie zmieni. Jest to bezsensowna strata energii i działanie po nic. Nie warto również odwracać głowy. Trzecie prawo karmy mówi o tym, że im bardziej próbujesz odepchnąć złe myśli, przeszłość czy problemy, tym mocniej one wszystkie wracają.

Co więc robić?

Odpowiedź jest prostu i trudna zarazem: NIE PODDAWAĆ SIĘ. Nigdy, niczemu i nikomu. Nie będzie łatwo, bo nie ma powodu, żeby było. Mleko się rozlało, naucz się zatem żyć z tą myślą. Nie rozpamiętuj, nie wspominaj, nie szlochaj za czymś, co już nie wróci. Przecież życie to nie jednostajna ścieżka przez bramki bezpieczeństwa, a sinusoida usłana górkami i depresjami.

Jednak bywa ciężko. Zdarzają się sytuacje, że same słowa „nie wolno się poddawać” nie wystarczają, nie potrafią nas podnieść i zmusić do walki.

Co wtedy?

Wówczas należy uruchomić rozum i przyswoić sobie 6 zasad, dzięki którym nigdy się nie poddasz:

1. Uwierz w marzenia. Nie w kilka, uwierz w jedno marzenie – to na początek. Nic tak nie motywuje jak cel. Musisz go mieć. Niech będzie on zwieńczeniem twoich starań, walki i ciężkiej pracy, którą włożysz żeby go osiągnąć.

2. Uwierz w siłę umysłu. Niedocenione lekarstwo, 50% sukcesu i niezbadana moc, która gdy jej pozwolisz, podnosi góry. Ale nie musi tego robić, wystarczy że podniesie ciebie. Uwierz więc, że osiągniesz upragniony cel, uwierz w siebie. Jeśli chcesz wyjść z kłopotów, powtarzaj sobie 500 razy dziennie, że wyjdziesz.

3. Skończ z czarnowidztwem. Nigdy nie zakładaj, że ci się nie uda. Nie wyobrażaj sobie swojej klęski, nie wizualizuj upadku. Ta opcja nie istnieje, nie ma powodów, żeby zaśmiecać sobie nią umysł.

4. Zrób plan. Podziel drogę do osiągnięcia celu na etapy. Zapisz i schowaj do portfela albo powieś na lodówce. Skreślaj to, co jest już za tobą. Konsekwentnie i pokornie przechodź przez najmniej przyjemne etapy. Na zimno, z czystą kalkulacją realizuj swój plan. Krok po kroku, punkt po punkcie.

5. Wpuść do swojego życia innych ludzi. Pozwól sobie pomagać, nie zamykaj się w sobie, w swoich czterech ścianach. Słuchaj rad, sygnalizuj swoje potrzeby i nie bój się oczekiwać na pomoc.

6. Stań przed lustrem i zastanów się czy osoba, którą widzisz ma w zwyczaju poddawać się bez walki. Spójrz jej głęboko w oczy, pod powłoką strachu dostrzeżesz ogromną siłę. Przypatrz się uważnie i odpowiedz na pytanie, czy potrafisz powiedzieć, że tak po prostu się poddasz? Zerknij na siebie jeszcze raz, a potem idź i walcz.

NIE PODDASZ SIĘ

 

artykuł powiązany

Karma. Skąd się wzięła i dlaczego wraca.