Zanim zostałam mamą…

Zanim zostałam mamą.

Zanim zostałam mamą, starałam się przygotować do tej roli. Obserwowałam, czytałam, zadawałam pytania. Nauczyłam się udzielać pierwszej pomocy małym dzieciom. Wydawało mi się, że jestem przygotowana doskonale, że dużo wiem. Znałam składy kosmetyków dla dzieci, stare przesądy o czerwonych kokardkach, a na lodówce miałam telefon do najlepszego pediatry w mieście.

Kiedy na świat przyszło moje dziecko, byłam doskonale przygotowana do opieki nad nim i nastawiona psychicznie na zmęczenie, które mnie czekało. Nie spodziewałam się, że odkryję tajną wiedzę, którą każda mama przekazuje swojej dorastającej córce i która zawiera się w jednym zdaniu:

zrozumiesz, jak będziesz miała własne dziecko

Kiedy zostałam mamą, poznałam uczucia, o których istnieniu nie miałam pojęcia. Nie wiedziałam

o przeszywającym strachu o drugiego człowieka

zanim zostałam mamą

o tym, że potrafię wszystko wybaczyć 

zanim zostałam mamą

o tym, że ze szczęścia potrafię tak często płakać

zanim zostałam mamą

i o tym, że mimo zmęczenia, nie muszę odpoczywać

zanim zostałam mamą

o tym, że oddam komuś, z ogromną przyjemnością, mój ostatni kawałek ciasta i wszystko inne co mam

zanim zostałam mamą

i nie będę protestować, gdy będzie mnie bolało…

zanim zostanę mamą

O tym, że zawsze będę dawać poczucie bezpieczeństwa i nigdy nie dam po sobie poznać, że się czegoś boję 

zanim zostałam mamą

i o tym, że będę kochała patrzeć na kogoś, kto śpi.

zanim zostałam mamą

i o tym, że moim największym marzeniem jest żyć jak najdłużej, tylko dlatego, żeby być obok niej kiedy będzie dorastać, potem kiedy założy rodzinę albo postanowi robić cokolwiek innego…

zanim zostałam mamą

ilustracje: BrightSide

ARTYKUŁY POWIĄZANE:

Rodzicu, dziecko to nie twoja własność.

Czy ucząc dzieci dzielić się z innymi robimy dobrze?