Czy warto wierzyć w ludzi? Lidl uwierzył i co mu przyszło?

warto wierzyć w ludzi

WARTO WIERZYĆ W LUDZI,  to maksyma bardzo często powtarzana przez optymistów. Statystycznie na jednego człowieka, dla którego nie ma nadziei, jest dwóch, którzy pokazują, że człowieczeństwo nadal istnieje.

Problem polega na tym, że do serwisów informacyjnych trafiają głównie negatywne informacje. Jeśli w jednakowym czasie jeden człowiek będzie organizował akcję mającą na celu wspomóc osoby starsze, a drugi okradnie tych ludzi, oczywistą sprawa jest, że media będą „trąbiły” o złodziejaszku. Negatywne informacje lepiej się niosą.

Lidlowscy spece od marketingu zdecydowanie zaliczają się do tych, co w ludzi wierzą. Wiedzą, że aby coś wziąć, należy też i dać. Czują, że same kolorowe plakaty czy greckie tygodnie nie wystarczą. Postanowili więc wyprzedzić konkurencję i stworzyli akcję „Absolutna satysfakcja lub zwrot pieniędzy”.

Niestety, obok pięknego powiedzenia o wierze w ludzi, jest jeszcze inne, o podawaniu dłoni i utracie ramienia, oraz o pewnej przypadłości nas Polaków, która zwie się:

zło – dziej – stwo!

i która tak bardzo nas obraża. I mimo iż walczymy z nią od ponad 20-stu lat i choć wiemy, że większość z nas nigdy nic nie ukradła, to jednak posiadamy dość silną reprezentację, która rozwiewa wątpliwości tych, co w nas nie wierzą. Raz na jakiś czas, jakiś Polak wrzuci muchę do zupy, żeby nie płacić za obiad na zagranicznych wczasach, innym razem ktoś przywłaszczy sobie czyjś samochód, gdzieś tam z tyłu głowy siedzi nam ta baba z Radomia. A teraz żenująca sprawa z Lidlem…

Złodziejstwo. Zdecydowanie nie idzie w parze z wiarą w ludzi. To co złodzieje nazywają sprytem, nadal pozostanie złodziejstwem. Niestety.

Żenujące i niskie zachowanie klientów Lidla nie może jednak zabierać nam wiary w ludzi. Faktem jest, że my -Polacy słyniemy z tzw. sprytu, który jak wyjaśniliśmy wyżej, wcale sprytem nie jest. Jednak pełni optymizmu, powinniśmy pamiętać o tym, że podczas gdy niektórzy nasi rodacy przekładali parówki z oryginalnego opakowania do plastikowych pudełeczek na parkingu Lidla, inni robili tysiąc innych pozytywnych rzeczy, których media akurat nie podchwyciły.

Warto wierzyć w ludzi. Zawsze. Mimo wszystko. Przecież jeśli przestaniemy ufać innym, to przyjdzie taki czas, kiedy pozabijamy się wzajemnie.