Easy Baby, to tylko człowiek.

Easy Baby, to tylko człowiek.

Żaden człowiek nie jest doskonały. Nawet jakby chciał, to zdarza mu się potykać. Składamy się z tylu emocji, wspomnień, niepowodzeń i radości, że trudno nam zachować harmonię. Bywają chwile, gdzie stłuczony talerz sprowadza domowy armagedon. Miewamy ataki złości zupełnie nieadekwatne do sytuacji. Powinniśmy o tym pamiętać, szczególnie gdy w nasze życie wchodzą nieproszeni goście i burzą ten spokój, o który przecież nie jest nam łatwo.

Komentarze…

Siedzisz przed komputerem. Jak prawie każdy człowiek, posiadasz gdzieś jakieś konto na portalu społecznościowym. Czasem coś „wrzucisz”, jeśli nie to udzielisz się u kogoś innego. W obecnej sytuacji w Polsce jest jeszcze przykład „hard”, kiedy zostawisz komentarz dotyczący polityki. Masz poglądy, więc je prezentujesz, w końcu to twoje prawo. W każdym z tych powyższych przypadków może nastąpić  BUM! Wyzwiska, obelgi, zaczepki, oczywiście z anonimowego konta. Na pierwszy rzut oka powinno się podnieść rękawicę, rozpocząć dyskusję, chcieć udowodnić swoje racje albo zwyczajnie się bronić.

To bez sensu. Komu chcesz coś wyjaśniać? Osobie, która nie jest w stanie pokazać swojej twarzy? Ludzie ładują się energią jaką sami wytwarzają. Spójrz jak fajnie i pozytywnie działa na ciebie uśmiechnięta i przyjacielsko nastawiona osoba. Wymieniacie się wspólnie pozytywnymi fluidami i idziecie dalej, szczęśliwi. Zastanów się co ma do zaoferowania ktoś, kto zza swojego komputera próbuje cię w jakiś sposób dotknąć. Nic. Nie ma w sobie nic, co powinno przykuć twoją uwagę. Gdybyś odłożył emocje na bok, zobaczył byś w tym anonimowym kocie samotnego człowieka, którego jedynym pozytywem w życiu jest obrażanie innych ludzi. Przez chwilę, oczywiście tylko w jego głowie, pojawia się uczucie, że jest lepszy od kogoś. Pozwól mu więc na to. Nie podejmuj dyskusji, która do niczego nie doprowadzi. Najprawdopodobniej ktoś sprawił, że ten anonimowy człowiek jest nieszczęśliwy, że jego życie jest tak puste, że nie jest w stanie akceptować ludzi innych od siebie. I niech tak zostanie. Ty nie tracisz czasu, tamten człowiek może wyrzuci jakieś negatywne emocje i suma summarum wszystko jest na plus. Jeśli trafisz na wyjątkowo natarczywą osobę to po prostu zablokuj ją, ukryj komentarz albo nie czytaj. Tak jest najłatwiej.

 

Ulica…

Ludzi awanturujących się można spotkać wszędzie. Czasy są takie, że frustracja aż kipi. I w sumie nie ma się co dziwić. Kult pieniądza jest tak silny, że każdy kto ma go za mało jest wściekły. Oprócz tego jest dużo ludzi, którzy wciąż żyją w przekonaniu, że mogą mieć więcej. Chodzą więc jak zombie, brakuje im czasu, mnożą sobie problemy i nie mają gdzie wyładować emocji. Wtedy wystarczy iskra – zabranie mu sprzed nosa ostatniego koszyka na zakupy czy korek na drodze. Każda okazja jest dobra, żeby się wyżyć „za nic” na innym człowieku. I tutaj, jak w przypadku anonima z Internetu, schemat powinien być taki sam.

Nie reaguj. Nie podnoś rękawicy. Negatywna energia tego człowieka wróci tylko do niego. Zawsze wraca, przeczytasz o tym TUTAJ Nie bierz na siebie jego nerwów i problemów życiowych. Znowu odłóż emocje na bok i zobacz z jakim nieszczęśliwym człowiekiem masz do czynienia.

Harmonia w życiu jest bardzo ważna. Tzw. pozytywny egoizm, a więc skupienie się na sobie i dbanie o własne „ja”, powinien na stałe zagościć w naszym życiu. Higiena emocji, pozytywne doznania i odporność na stres powinny być naszym priorytetem. Oczywiście nie da się rzucić pracy kiedy ma się kredyt. Można natomiast dbać o to, żeby poświęcać sobie czas, odpoczywać i nie wchodzić w negatywne relacje z ludźmi. Wszystkie niepowodzenia i słabości organizmu pochodzą z naszego wnętrza. Warto o tym pamiętać, żeby ustrzec się przed przejmowaniem czyichś negatywnych emocji.

Za każdym razem, kiedy spotykasz na swojej drodze kogoś, kto próbuje Cię obrazić, powiedz do siebie

EASY BABY, TO TYLKO CZŁOWIEK 🙂

Tagged with: