Życie nie może być ZEN.

Życie nie może być ZEN.

Raz na dwa miesiące odsuwasz kanapę i łapiesz schowane tam koty. Starasz się pilnować pięciu posiłków dziennie, a w szufladzie co weekend próbujesz skarpetce znaleźć jej drugą połowę. Twoje życie jest poukładane, mógłbyś podzielić je na kolorowe segregatory.

szkoła – studia- zabawa – rodzina – dorosłość

Doskonałość dzielona przez perfekcyjność. Uporządkowanie mnożone spokojem ducha. Dodawanie zadań i odejmowanie sobie wad. Znasz to? Ja też. I mam to gdzieś.

Kiedyś uwielbiałam stawianie sobie nowych wyzwań, sporządzanie list, drukowanie planu tygodnia. Tak, masz rację, to ułatwia. A wiesz co? Życie takie jakie ma być, w jakie się wszyscy wpisujemy, jakie wypada prowadzić.

Zdarzyło ci się powiedzieć, że coś chrzanisz? Miło, prawda? Oczywiście zdarzają się konsekwencje, ale przecież wszystko je ma. Poukładany, majętny adwokat też ma chwile, w których uświadamia sobie, że wybory jakich dokonał, nie pozwalają mu spontanicznie skakać po deszczu w środku miasta. Co jeśli zobaczy go klient? Dlatego tłumi w sobie dziecko, odpuszcza. Jego życie jest ZEN, jest harmonijne, ale i przewidywalne.

Czy pod koniec swojego życia chcesz mieć świadomość, że zrobiłeś wszystko co należało, czy może wszystko czego pragnąłeś? Otwierasz szafę, bierzesz do ręki sukienkę i myślisz „już mi nie wypada”. Patrzysz w niebo i myślisz „kiedyś skoczę na bungee…”.

KIEDYŚ – najczęściej powtarzane słowo przez wszystkich tych, którzy się boją. Boją się przeciwstawić etykietkom, szufladom, ogólnemu przekonaniu, że nie wszystko jest dla wszystkich. Nie bój się, podnieś swoje poukładane cztery litery i zrób to co czujesz, czego pragniesz. Nie zastanawiaj się nad tym co pomyślą inni. To jest kompletnie nieważne. Nie żyjesz na próbę, robisz to tu i teraz i tylko tym powinieneś się kierować.

Masz wspomnienia, po których zaczerwieniają się policzki? Odpowiedz sobie kiedy przytrafiały ci się najfajniejsze momenty życia. Były wpisane w grafik czy może zadziały się spontanicznie?

Nie bój się realizować nawet najbardziej zwariowanych pomysłów, nie postępuj schematycznie tylko dlatego, że kiedyś jacyś ludzie uznali, że tak trzeba. Nikt nie jest tobą i nie wie co cię uszczęśliwia, rozwija skrzydła i sprawi, że kiedyś pod koniec pomyślisz:

Miałem życie, w którym zrobiłem wszystko to, czego pragnąłem…